Mogielica (1170 m)

 
Najwyższy i najładniejszy szczyt w Beskidzie Wyspowym, z daleka przyciągający oko swą charakterystyczną, „garbatą” sylwetką, dumnie wznoszący się ponad okoliczne wzniesienia. Jest zwornikiem dla kilku długich, widokowych grzbietów, ciągnących się na południe (Jasień) i wschód (Cichoń, Ostra). Sam szczyt nazywany jest przez miejscową ludność Kopą, a nazwą Mogielica określa się cały masyw. Niegdyś wywożono tu ciała obwiesiów, samobójców, topielców i wszystkich tych, którzy zeszli z tego świata w nienormalny sposób. W okolicznych wsiach (Jurkowie, Chyszówkach, czy Wilczycach) utarło się bowiem przekonanie, że ziemia na cmentarzu miejscowym „nie przyjmie” ciał, które odeszły z ziemskiego padołu bez ostatnich sakramentów.  Inne przekazy ludowe mówią, że Mogielica była niegdyś żoną wielkoluda Łopienia, a pod jej szczytem znajduje się potężny głaz, na którym zbójcy rachowali swe pieniądze. Zbójeckie skarby po dziś dzień leżą ponoć schowane w podziemnych pieczarach w rejonie Marszałkowej Studni i na polanie Skalne pod Jasieniem. Miejscowi gazdowie nazywają również szczyt Zapowiednicą, co jest związane z faktem, że bezpośrednio przed burzami i gradobiciami nad jej wierzchołkiem zbierają się ciemne chmury, zwiastujące rychłe wyładowania atmosferyczne. Mieszkańcy Słopnic określenie „Zapowiednica” odnoszą z kolei do długiego grzbietu, ciągnącego się w stronę Cichonia.
Ciekawostką jest fakt, że - zgodnie z podziałem fizyczno-geograficznym polskich Beskidów, dokonanym na konferencji Karpackich Oddziałów PTT w 1936 r. - granicę między Gorcami a Beskidem Wyspowym poprowadzono dopiero na przełęczy Chyszówki, przez co Mogielica „znalazła się” w Gorcach. Powojenne uregulowania w tej kwestii (Kondracki, Krygowski) pozwoliły jej jednak pozostać „królową” Beskidu Wyspowego.
W literaturze turystycznej z początku XX w. (Sosnowski) spotykamy się  z nazwą „Mogielnica”, jednak już po wojnie zarówno w przewodnikach turystycznych  (Krygowski, Matuszczyk), jak i podręcznikach geografii („Geografia fizyczna Polski” prof. Kondrackiego) stosuje się nazwę „Mogielica”. Swoją drogą w „Urzędowym spisie nazw  geograficznych Rzeczpospolitej Polskiej” znajdziemy akurat nazwę szczytu „Mogielnica”.
Turystów urzekają wspaniałe panoramy z rozległej Hali pod Mogielicą, nazywanej również Halą Stumorgową. Niegdyś wypasano tu potężne stada owiec, obecnie jest wybornym punktem widokowym. Można stąd oglądać znaczne partie Beskidów, Tatr, Gór Choczańskich, przy dobrej widoczności widać nawet dalekie szczyty Małej Fatry. Źródło wody pitnej pod szczytem znajduje się w północnej części Hali Stumorgowej, pod kępą drzew z rozłożystym świerkiem. Na zalesionym szczycie przez długie lata stała wieża triangulacyjna, zwalona przez wichurę na początku lat osiemdziesiątych XX w. W kwietniu 1980 r. działacze KTG z Oddziału PTTK w Limanowej umieścili na szczycie metalową skrzynkę z zeszytem na wpisy dla przechodzących turystów. Znalazły się tutaj opisy wejść, wiersze, postulaty stworzenia schroniska i rezerwatu przyrody. Pomysł budowy wieży widokowej na najwyższym szczycie Beskidu Wyspowego powrócił w 2007 r., z inicjatywy władz samorządowych Kamienicy, Słopnic i Dobrej. Inwestycja uzyskała wsparcie samorządu województwa małopolskiego i jej budowa została uroczyście zakończona 24.08.2008 r., podczas X Jubileuszowego Zlotu Turystycznego „Mogielica”. Wieża stoi na wierzchołku Mogielicy, na gruntach wsi Dobra, jej wysokość wynosi 22 metry, przez co wystaje wysoko ponad korony drzew, zapewniając doskonałą, dookolną panoramę. Projekt architektoniczny wykonało biuro projektowe „Bineja” z Nowego Sącza.
Na stokach Mogielicy znajduje się sporo ciekawostek przyrodniczych, warto wśród nich wymienić zarastające jeziorka: Żółte i Zielone Bajorzysko przy szlaku zielonym z Chyszówek. Cała strefa osuwiskowa północnej Mogielicy (rumowiska skalne, wychodnie piaskowcowe, niewielkie jaskinie) jest unikatowym elementem górskiego krajobrazu. Przy niebieskim szlaku z Jurkowa, nieopodal polany Cyrla można zobaczyć spore torfowisko. W dolinie Jurkowskiego Potoku oraz nad Chyszówkami odkryto pojedyncze miejsca występowania ubogich rud żelaza, tzw. syderytów. Badania geologiczne realizowane w masywie Mogielicy i Łopienia pozwoliły na zinwentaryzowanie pojedynczych źródeł mineralnych. 
Północne stoki Mogielicy porasta jedyny w Beskidzie Wyspowym naturalny bór górnoreglowy i bukowa puszcza, a na zboczach południowych znajduje się rumowisko skalne, obecnie zarośnięte. Mogielica jest ostoją wielu rzadkich gatunków górskich. Kopuła szczytowa została objęta ochroną latem 2010 r. (dokument o powołaniu rezerwatu przyrody, przygotowany przez RDOŚ w Krakowie, czeka jeszcze na podpis ministra).
W związku z rosnącym zainteresowaniem narciarstwem biegowym, gminy Dobra, Kamienica oraz Słopnice utworzyły biegowe trasy narciarskie na stokach Mogielicy. Około 23 km tras, biegnących na wysokości ok. 750-800 m. n.p.m., prowadzi po nieznanych dotąd dla turystów miejscach, ukazując malownicze widoki i piękno beskidzkiej przyrody.
W trakcie eksploracji jaskiniowej na zboczach Mogielicy udało się speleologom z Tymbarku (A. Kapturkiewicz) odkryć małe gołoborze i 2 niewielkie (2 i 3 m długości) schroniska skalne na tzw. „Skolońcu”. Na północno-wschodnim zboczu Mogielicy odnaleziono w 2001 r. intrygujący blok skalny z wyrytą datą 1789 r. i nieczytelnym napisem.
W sierpniu 2004 r. tuż pod kopułą szczytową, kilkadziesiąt metrów od żółtego szlaku w kierunku Tymbarku, wystawiono uroczyście tzw. „krzyż papieski”. Swoim wyglądem nawiązuje do papieskiego pastorału, ma 3,5 m wysokości i jest postawiony w miejscu, gdzie rozciąga się wspaniały widok na południe. Jego projektantem był zakopiański artysta Stanisław Gąsienica Byrcyn. Krzyż postawiono w 50. rocznicę wycieczki księdza Karola Wojtyły na Mogielicę, gdzie wyszedł wraz z grupą młodzieży i odprawił eucharystię na Hali Stumorgowej. Co roku, 2 kwietnia na szczyt Mogielicy pielgrzymują z okolicznych wsi grupy młodzieży, by uczcić przy krzyżu papieskim rocznicę śmierci Jana Pawła II.
Jak donosiły „Wierchy” z 1935 r., po śmierci marszałka Piłsudskiego delegacje karpackich oddziałów PTT z prezesem Walerym Goetlem na czele udały się na Wawel i następnie na Sowiniec, pod kopiec Piłsudskiego, gdzie złożono urny z uroczyście pobranymi fragmentami skał i ziemi z najwyższych szczytów karpackich. Oddział bocheński złożył odłamki skał z Mogielicy i Chyszówek w urnie glinianej. 
Na stoku Mogielicy od strony Słopnic, w dolinie potoku Bystroń rozbił się 28.01.1944 r. w niewyjaśnionych okolicznościach niemiecki bombowiec He-111 (cała załoga zginęła). W 2009 r. udało się grupie badaczy z Polskiego Towarzystwa Historycznego odnaleźć w miejscu katastrofy szczątki samolotu i jego tabliczkę znamionową.
Najstarszą wzmiankę o Mogielicy znajdujemy w XV-wiecznych spisach dóbr królewskich:  „w górach łąckich złoto żywcem z ziemi się dobywa... Tam też wznoszą się piękne „Gorcze”, zakończone Mogilicą, widną z Krakowa”.
 

Warte uwagi

aaaaa

To jest takie testowe miejsce, 123, To jest takie testowe miejsce, 123 To jest takie testowe miejsce, 123 To jest takie testowe miejsce, 123 To jest takie testowe miejsce, 123.

Patronat medialny

Partnerzy